2023 ROK KOPERNIKA

W tym roku obchodzimy wielkie rocznice związane z Mikołajem Kopernikiem. W Toruniu chyba najhuczniej świętowano 550-lecie urodzin, we Fromborku 480-lecie śmierci. Kościół szczególnie podkreśla, że w tym roku minęło okrągłe 500 lat, odkąd Kopernik został na krótko mianowany "technicznym" biskupem warmińskim po śmierci biskupa Fabiana.

Jedna rocznica, dla mnie wyjątkowo ważna, ale generalnie zapomniana, jest upamiętniona w szczególny sposób w Narusa Leśna Przystań. Wiosną 1513 roku, czyli dokładnie 510 lat temu, Mikołaj Kopernik zakupił od kapituły warmińskiej 800 sztuk cegły i 1 tonę wapna. W wieku 40 lat Astronom zapragnął mieć własne obserwatorium i stworzył je w ogrodzie, na tyłach kanonii we Fromborku. Zaczął od prostych materiałów, z których zbudował zwykłą podstawę dla swoich równie skromnych instrumentów, a ostatecznie postawił sobie "pomnik trwalszy niżli ze spiżu".

510 lat później i jakieś dwa kilometry dalej, w piękny, słoneczny, niemal idylliczny dzień, po cichu, trochę obok wielu innych wydarzeń którymi aż kipi Narusa o tej porze roku, wytyczyliśmy w gronie fachowców najlepsze miejsce pod kwadrant słoneczny, czyli jeden z trzech najważniejszych instrumentów Kopernika.

Image
Image

Budujemy obserwatorium słoneczne Kopernika i zapraszamy każdego z gości Narusy do zapoznania się od podstaw z metodą Jego pracy. Wszystko w identycznych okolicznościach, jakie zastalibyśmy niewiele dalej, ponad 500 lat temu. Proste, ale bardzo pomysłowe obserwacje pozwolą każdemu zrozumieć, że przewaga Kopernika polegała na niesamowitej intuicji i przede wszystkim wielkiej pasji, którą każdy może w sobie obudzić w tak inspirującym otoczeniu.

W Narusa Leśna Przystań znajdziemy współczesnych Koperników, pasjonatów, społeczników, ludzi którzy podobnie jak On, ciągle poszukują harmonii i porządku w tym złożonym świecie. Dzisiaj pierwsze skrzypce grała geodezja, bo żeby badać Kosmos jak Kopernik, trzeba najpierw zadbać, aby pewnie trzymać się Ziemi.

Ogromne podziękowania dla Mariusz Meus Honorowy Południk Krakowski, za organizację i wsparcie merytoryczne prac geodezyjnych. Za jego sprawą, zamiast zwykłej dziury w ziemi, mamy w Narusie początek inicjatywy #PołudnikKopernika, która wkrótce połączy wiele miejsc w Polsce. Pracę na miejscu nadzorował Sławomir Czkuj z zarządu Stowarzyszenia Geodetów Polskich, które zadbało o najlepszą jakość osiągniętą najnowocześniejszymi technikami. Będziemy ją regularnie sprawdzać, prezentując starą metodę Kopernika. Już 2 czerwca, podczas Pikniku Rodzinnego w Narusie w ruch pójdą kijek, sznurek, kreda, woda i cień Słońca... Zapraszamy!

.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer adipiscing erat eget risus sollicitudin pellentesque et non erat. Maecenas nibh dolor, malesuada et bibendum a, sagittis accumsan ipsum. Pellentesque ultrices ultrices sapien, nec tincidunt nunc posuere ut. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Nam scelerisque tristique dolor vitae tincidunt. Aenean quis massa uada mi elementum elementum. Nec sapien convallis vulputate rhoncus vel dui.
Image
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer adipiscing erat eget risus sollicitudin pellentesque et non erat. Maecenas nibh dolor, malesuada et bibendum a, sagittis accumsan ipsum. Pellentesque ultrices ultrices sapien, nec tincidunt nunc posuere ut. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Nam scelerisque tristique dolor vitae tincidunt. Aenean quis massa uada mi elementum elementum. Nec sapien convallis vulputate rhoncus vel dui.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer adipiscing erat eget risus sollicitudin pellentesque et non erat. Maecenas nibh dolor, malesuada et bibendum a, sagittis accumsan ipsum. Pellentesque ultrices ultrices sapien, nec tincidunt nunc posuere ut. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Nam scelerisque tristique dolor vitae tincidunt. Aenean quis massa uada mi elementum elementum. Nec sapien convallis vulputate rhoncus vel dui.
Image

Najwyżej nad naszymi głowami znajduje się zenit. To punkt wysoko na niebie, ale sens ma tylko dla nas, tu na Ziemi. Zenit łączy dwa światy - nasz i ten kosmiczny w bardzo prosty do opisania sposób. Jednocześnie łatwo go odnaleźć na niebie. Korzystamy z pomocy ziemskiego przyciągania. Zwisający swobodnie ciężarek ciąży ku środkowi Ziemi. W przeciwną stronę napięty sznurek wskazuje właśnie położenie zenitu.

Obserwacje astronomiczne łączą nas na wiele sposobów z bogatym Kosmosem. Astronomowie od dawna korzystają z dobrze znanej drogi od zenitu do Ziemi, aby się w tym bogactwie nie pogubić. Na napiętym sznurku, jak i w zenicie, zwykle nie dzieje się nic ciekawego. On jest jak wskazówka zegarka - działa tylko z resztą mechanizmu. Ten prosty sznurek służył do tego, aby pokazać jak działa cała machina świata!

Zwykły sznurek jest jednym z najważniejszych narzędzi dawnej astronomii. Bez sznurka nie powstałyby najlepsze mapy nieba. Poprawiano położenie gwiazdy, korzystając z dwóch jej sąsiadek, ulokowanych po przeciwnych stronach. Napinano między nimi sznurek i sprawdzano, z której strony sznurka znajduje się gwiazda do poprawki. Im więcej takich par, tym większa dokładność w przenoszeniu wyglądu nieba na mapę.

W dzień sznurek z ciężarkiem był najpewniejszym i najprostszym rozwiązaniem do śledzenia wędrówki Słońca. Cień wskazywał miejsce Słońca, a napięty ciężarkiem sznurek pozwalał ocenić jego odległość od zenitu. Z powodu wiatru był zastępowany przez wbity pionowo w ziemię pręt (gnomon) lub przez pionową tablicę z wystającym kołkiem (kwadrant). Dalej był niezbędny przy budowie oraz kontroli bardziej skomplikowanych instrumentów.

Sznurek z ciężarkiem został u Kopernika zastąpiony przez bardzo stabilny, dokładnie wypoziomowany fundament (pavimentum). Astronom stawiał na nim swoje instrumenty obserwacyjne, które działały w oparciu o zenit. Kierunek ku zenitowi ustalał Kopernik nie za pomocą sznurka, a był on utrwalony przez samą konstrukcję instrumentów i ich połączenie z fundamentem. Podstawy instrumentów zachowywały kąty proste, co pozwalało łatwo przejść od poziomu (fundament) do pionu (zenit). Przykładem jest kwadrant, czyli drewniany kwadrat do pomiarów położenia Słońca. Dwa sąsiednie boki kwadratu wskazują pion i poziom przy pomocy fundamentu. Do stworzenia dobrze działającego obserwatorium, Kopernik potrzebował poziomicy, tak "aby fundament na żadną nie pochylał się stronę".

Kiedyś ludzie żyli znacznie bliżej przyrody. Właściwie wszyscy byli astronomami, bo wybór był prosty, albo umiemy odczytywać znaki z nieba, albo skazujemy się na głód lub tułaczkę bez celu. Dzisiaj całą praktyczną astronomię zastępuje smartfon z cyfrowym zegarem, kalendarzem czy kompasem. O tym, że właśnie trwa pierwszy dzień lata dowiadujemy się najczęściej z facebooka, aplikacji lub programu tv. Ewentualnie przekonują nas o tym bardzo wysokie temperatury. A w Narusa Leśna Przystań wskazał nam to cień w samo południe, bo po prostu już niżej w tym roku nie sięgnie. Gwarantuje to solidna tablica na jeszcze solidniejszym fundamencie, stworzona zgodnie z zamysłem Kopernika, tak aby służyła co najmniej do końca Roku Kopernika, kiedy cień przejdzie na drugie skrajne położenie. A my w tym czasie będziemy kroczyć identyczną ścieżką, jak ta którą Mistrz wydeptał niecałe 2 km stąd w swoim ogrodzie

Image